Nie wiesz? Pytaj! Wiesz? Pomóż!

Poprawna umowa z dekarzem

Własny dach nad głową to synonim bezpieczeństwa i komfortu. Co powinniśmy zawrzeć w umowie na wykonanie pokrycia, żeby uniknąć problemów?

O gwarancji na dach pisaliśmy w 4 odcinku cyklu (zobacz artykuł). Uczciwa gwarancja nie powinna rozdzielać perforacji i estetyki dachu. Ale gwarancja materiałowa to jedno – a znacznie częstszym problemem jest błędne wykonawstwo albo problemy organizacyjne ze strony dekarzy. O tym, co powinna zawierać umowa na usługę wykonania dachu, jak łączy się to z gwarancją i co zyskujemy wybierając kompleksową usługę rozmawiamy z Mistrzem Dekarskim, właścicielem firmy Global Dach z Białegostoku – Kamilem Wilmanem. 

Jakie elementy powinny znaleźć się w umowie, na co zwrócić uwagę, żeby ewentualna reklamacja przebiegła bez zbędnych komplikacji?

KW: Umowa powinna zabezpieczać zarówno interesy dekarza, jak i inwestora. Podstawa to oczywiście dane osobowe obu stron. Druga rzecz to termin realizacji – rozpoczęcia prac i ich zakończenia. To jest bardzo ważne, bo jeśli tego nie zawrzemy, to prace przeciągną się latami, a umowa dalej będzie obowiązywać. Istotny jest zakres prac. Nie powinniśmy pisać ogólnie „pokrycie dachu”, tylko szczegółowo, czego od siebie oczekujemy: np. nabicie membrany czy deskowanie, papa, łacenie, poziomowanie dachu, pokrycie, montaż obróbek. Inaczej później pojawią się niedomówienia, że coś jeszcze trzeba zrobić, coś nie zostało zrobione, choć powinno. Jeśli zlecamy kompletną usługę pokrycia dachu, łącznie z zakupem materiałów, dekarzowi, to w umowie dobrze jest zawrzeć nazwy modeli blachodachówek i wybranych powłok zabezpieczających, a także typ membrany i nazwę producenta. Możemy też po prostu załączyć kosztorys, taka opcja też jest możliwa, umowę można spisać z kosztorysem lub bez. Kolejny ważny element to okres trwania gwarancji na pokrycie – i nie chodzi tu o gwarancję materiałową, tylko gwarancję na wykonaną usługę. Może to być 2, 3, 5 czy 10 lat – ten okres gwarancyjny jest jednym z elementów naszej rynkowej konkurencji.

A co z kwestią awarii?

KW: Oczywiście jeśli mamy jakąś usterkę, to bardzo istotny jest czas, w jakim dekarz ją naprawi. Mogą to być trzy dni, tydzień czy dwa. Warto zawczasu taki zapis w umowie zawrzeć. I nie tylko to. Bo ta kwestia dotyczy samej naprawy. A warto w umowie zawrzeć również dopisek o tym, w jakim czasie nastąpi reakcja dekarza. Pamiętajmy, że to jednak jest dach. Jeśli wystąpi przeciek, to wiąże się on z dużymi kosztami remontu wnętrza domu. Dlatego taki czas reakcji warto określić – na przykład w ciągu 24 godzin od zgłoszenia usterki dekarz przyjedzie i zabezpieczy miejsce przecieku, a dopiero później będziemy egzekwować te 14 dni na naprawę. To chyba najważniejsze punkty w umowie. Oczywiście można dodać odsetki za zwłokę itp.

Jak wygląda procedura zgłaszania reklamacji? Do kogo inwestor ma się z tym zwrócić?

KW: Mamy dwa warianty. Jeśli klient zamawia u dekarza tylko usługę, a materiał kupuje sam, to z reklamacją powinien iść do producenta albo sprzedawcy, tam, gdzie materiał zakupił. Sklep powinien zgłosić roszczenia do producenta. Jeśli natomiast inwestor zleca prace z materiałem, to pierwszą osobą kontaktową powinien być dekarz. Jeśli coś się dzieje, wystarczy zadzwonić do wykonawcy, on przyjeżdża, robi oględziny i powinien zadecydować, czy jest w stanie naprawić to sam – bo to drobnostka – czy awaria wymaga większej reklamacji i na przykład trzeba wymienić całą blachodachówkę. Dekarz zgłasza wtedy producentowi taką sytuację.

Dekarz, czyli inwestor już nie musi?

KW: Nie, bo inwestor wtedy kupuje ten produkt od dekarza i to on bierze zań odpowiedzialność. Zresztą producent mógłby nawet nie uwzględnić takiej reklamacji od inwestora, bo nie miałby dokumentów zakupu. To kolejna ważna rzecz – wypełnianie kart gwarancyjnych. Producenci dają takie karty. Jeśli ją inwestor wypełni, to oczywiście jak najbardziej może się do producenta zgłosić. Jeśli nie – to tylko dekarz.

Ale dla inwestora chyba najwygodniej i najbezpieczniej jest podpisać umowę z jedną firmą, dzwoni po prostu do dekarza niezależnie od tego, co go na dachu zaniepokoi.

KW: Tak, myślę, że kompleksowe zlecenie robocizny z materiałem jest dla inwestora najlepsze. Bo pamiętajmy, że dach to nie jest jeden produkt. To jest blacha, orynnowanie, tarcica, membrana, to są często inni producenci. Jeśli zamawiamy kompleksową usługę, to idziemy do jednej osoby. Ale ma to też dodatkowe korzyści. Jeśli zamawiamy wszystko u dekarza, to on jest w stanie zaplanować sobie zakup materiałów tak, żeby były na czas. Żeby nie było sytuacji, że dekarz prosi inwestora o wkręty, a one będą za trzy dni. Po co takie przestoje? Oczywistym zyskiem jest też 8% VAT na usługę z materiałem.

To cenne sugestie z pierwszej ręki. Bardzo dziękuję za rozmowę.


Rozmowa jest fragmentem większego wywiadu, w którym poruszaliśmy również kwestie gwarancji i najczęstszych problemów związanych z blachodachówką. Zachęcamy do wysłuchania całego nagrania:


Kamil Wilman - Mistrz Dekarski, właściciel firmy Global Dach z Białegostoku, prowadzi szkolenia dla firmy Blachy Pruszyński.Partnerem cyklu "Stalowe pokrycia modułowe" jest firma Blachy Pruszyński (zobacz prezentację).


Przeczytaj również pozostałe odcinki cyklu:
Fenomen pokryć modułowych
Pokrycia faliste
Jednomodułowe unikaty
- Gwarancja i trwałość
Co składa się na koszt pokrycia?


 

Zobacz także

Co będzie potrzebne dekarzowi do montażu blachodachówki modułowej? (fot. BLACHY PRUSZYŃSKI)STALOWE POKRYCIA MODUŁOWE

Co składa się na koszt pokrycia?

Kompletny dach to nie tylko kilkaset stalowych paneli. To również szereg obróbek, łączników, akcesoriów i materiałów uszczelniających. Czego potrzebuje dekarz przy blachodachówce modułowej?
Butyl to niezastąpiony klej potrzebny przy wielu obróbkach dekarskich (fot. KMR)DACH TRWALE SZCZELNY

Gdzie znajdziemy butyl?

Na naszych dachach ten strażnik szczelności najczęściej ukrywa się w sznurach, wstęgach i różnego typu taśmach, przypisanych konkretnym obróbkom dekarskim.
Im bardziej skomplikowany dach, tym więcej miejsc wymagających obróbki (fot. AIB)DACH TRWALE SZCZELNY

Trudne miejsca w dachu

Nawet na nieskomplikowanych dachach znajdziemy newralgiczne miejsca, w których może pojawić się przeciek. Im więcej załamań, okien, przebić, tym ryzyko większe. Zobacz, które strefy wymagają szczególnej uwagi i jak je trwale zabezpieczyć.