Nie wiesz? Pytaj! Wiesz? Pomóż!

(Stara) dobra papa

Papa papie nierówna. Ta do ochrony fundamentów powinna mieć odpowiednią strukturę i trwałość, żeby po zasypaniu przez długie lata nie musieć jej wymieniać.

Jak wynika z konsultacji na składach budowlanych, kupujemy albo papę konkretnego typu, wybraną świadomie po różnych analizach rynkowych - albo po prostu tę najtańszą. Bo papa to papa, każda wygląda podobnie i na pewno jest wodoszczelna. Przez pierwszy rok - faktycznie. Jeśli dom stoi na terenie suchym, na gruntach piaszczystych, woda gruntowa jest nisko, tania papa wydaje się wystarczać. Niestety, po kilku latach taki produkt kruszy się w rękach, butwieje i rozkłada się. Przy większych opadach albo gdy dojdzie do podsiąkania wody gruntowej - taka najtańsza papa będzie kosztowała grube tysiące złotych na naprawę uszkodzeń. Nie warto. Kupuj papę, ale dobrą. Dobra papa musi mieć grubą powłokę hydroizolacyjną i elastyczną osnowę. Bardzo ważne, żeby masa hydroizolacyjna znajdowała się na spodzie, pod osnową, a nie na górze, jak to ma miejsce w przypadku pap wierzchniego krycia przeznaczonych na dachy. Dobra papa musi też być odporna na uszkodzenia mechaniczne, w tym przebicie, o które nietrudno w trakcie prac fundamentowych, a także na korozję biologiczną z gruntu.

Papy niemodyfikowane - nie nadają się

Chociaż należą do grupy pap asfaltowych, lepiej ich nie używać. Stara dobra papa asfaltowa na osnowie z tektury, którą przykleja się do podłoża lepikiem, to właśnie ta popularna, dostępna w każdym markecie i na każdym składzie opcja najtańsza. Oczywiście jej jakość jest znacznie lepsza niż trzydzieści lat temu, ale nie jest to produkt wysokiej klasy. Tekturowa osnowa z czasem butwieje, papa pęka i drze się, jej okres gwarancyjny to pięć lat - kto chciałby wymieniać izolację po kilku latach od zamieszkania? Nie należy jej traktować jak realnego zabezpieczenia przed wodą. Tradycyjne papy można co najwyżej wykorzystać na ławach jako warstwę poślizgową pod ścianami fundamentowymi. Podobnie rzecz ma się z papą asfaltową zgrzewalną oksydowaną. Brzmi poważnie, ale oksydowane w pewnym sensie zastąpiły po prostu papy na osnowie tekturowej. Są bardziej odporne na wodę i elastyczne, nie pękają, nie drą się - zawdzięczają to osnowie z włókien szklanych. Zamiast tradycyjnego lepiku podawanego osobno, te papy mają zintegrowaną spodnią warstwę asfaltu, który topi się podczas podgrzewania palnikiem i spaja z podłożem. Nie są zbyt odporne na wysoką i niską temperaturę - przy +700​C topią się (choć nie wszystkie), a przy -60C (niektóre już poniżej 00​C) tracą giętkość i stają się sztywne, łatwo je połamać. Papy oksydowane mają grubość od 2,4 do 4 mm i gwarancję odpowiednio od 3 do 6 lat. To niewiele, zważywszy ich przeznaczenie. Dlatego podobnie jak papy tradycyjne, te również nie są zalecane na właściwe izolacje fundamentów, a raczej jako ochrona pomocnicza lub warstwa poślizgowa.

Papy asfaltowe zgrzewalne modyfikowane

Ze względu na ich właściwości nazywa się je papami drugiej generacji. Są zbudowane z masy bitumicznej (asfaltowo-kauczukowej) modyfikowanej elastomerami termoplastycznymi SBS, czyli styren - butadien - styren. Zapewniają one dużą elastyczność i stabilność wymiarową zarówno w wysokiej, jak i w niskiej temperaturze. Papy nie topią się do +1500​C, więc bez obaw można je podgrzewać, a z drugiej strony zachowują giętkość nawet przy -250​C. Nie zniszczą się podczas składowania na budowie czy montażu przy niesprzyjającej aurze. Papy modyfikowane są produkowane z osnową poliestrową. W tych najlepszych osnowa jest wielokrotnie hartowana i walcowana na gorąco, co zapewnia papie odporność na rozciąganie na poziomie 50%. Dzięki temu izolacja nie rozrywa się wskutek ruchów podłoża i odkształceń fundamentów podczas ich osiadania. W zależności od grubości - 3, 4 lub 5 mm - papa ma gwarancję od 10 do 20 lat (papy z serii LEMBIT marki LEMAR), a najlepsza na rynku, produkowana wyłącznie na fundamenty papa marki ICOPAL nawet 99 lat, dożywotnio. Papy modyfikowane SBS to najlepsze na rynku rozwiązanie do izolacji fundamentów.

Nieco tańsza gama produktów to papy, które nie są modyfikowane SBS, a jedynie mają jego dodatek. Ich parametry wytrzymałościowe, giętkość, elastyczność są znacznie gorsze - są cieńsze, tracą giętkość już przy -60​C i mają gwarancję tylko na 8 lat. Można wykonać z nich pełnowartościową hydroizolację fundamentów, ale przy zachowaniu odpowiednich warunków pracy i nie na terenach o wysokim poziomie wód gruntowych, gdzie ze względu na napór wody potrzebna jest trwała izolacja typu ciężkiego.

Do osłony ścian fundamentowych, czyli powierzchni pionowych, wygodnym rozwiązaniem są modyfikowane SBS papy samoprzylepne, na osnowie kompozytowej (LEMBIT SAMOPRZYLEPNY). Zachowują giętkość do -250​C i mają gwarancję na 15 lat.

W przeglądach rynkowych można też napotkać papy modyfikowane ataktycznym polipropylenem APP, bardzo odporne na UV i zanieczyszczenia środowiskowe, ale rzadko używa się ich w budownictwie mieszkaniowym, wykazują bowiem bardzo kiepską przyczepność do materiałów o innej strukturze, niemodyfikowanych APP, nie można też łączyć ich z SBS. Raczej jest to kategoria produktów o specjalnym przeznaczeniu. 

Zobacz także

Gotowy ciepły i nienasiąkliwy szalunek (fot. IZODOM 2000 POLSKA)FUNDAMENTY

Płyta w ciepłej wannie

Gotowe elementy szalunkowe tworzą ciepłą i szczelną otulinę żelbetowej płyty fundamentowej. System szybki, wygodny i bezpieczny.

Płyty szalunkowe mfp są sztywne i wygodne w montażu (fot. PFLEIDERER)FUNDAMENTY

Szalunek z płyt mfp

Kto powiedział, że fundamenty trzeba wykonywać w deskowaniu? Płyty są znacznie wygodniejsze w użyciu, a płyty mfp to jakość z górnej półki.

Płyta równomiernie obciąża grunt pod budynkiem (fot. KMR)FUNDAMENTY

Kiedy płyta fundamentowa

Płyta jest bezpiecznym i wygodnym sposobem posadowienia budynku. Rzadko zdarzają się sytuacje, kiedy jest niewskazana - znacznie częściej natomiast te, kiedy jest właściwie jedynym rozsądnym rozwiązaniem.