Nie wiesz? Pytaj! Wiesz? Pomóż!

Fundamenty przed zimą

Wielu z nas staje jesienią przed tym dylematem - robić fundamenty czy nie...? Jeśli prognozy na najbliższe dni nie straszą zamiecią śnieżną i siarczystym mrozem, to robić. Ale koniecznie obsypać i osłonić.

Dobrze jest zrobic przed zimą fundamenty. To daje nam komfort bycia niezależnymi od zmiennej pogody na wiosnę. Nie musimy czekać, aż stężała od mrozu ziemia "puści", możemy z pierwszym słońcem piąć w górę mury parteru. Fundamenty przez zimę nie mogą jednak pozostać odsłonięte.

Co grozi fundamentom bez obsypki

Przede wszystkim przemarzanie gruntu leżącego pod nimi. Strefa przemarzania to głębokość liczona od powierzchni ziemi. W wykopie ta powierzchnia jest niżej niż na otaczającym terenie - jest na jego dnie, a strefa przemarzania "przesuwa się" w głąb. Jeśli grunt jest spoisty lub choćby ma przewarstwienia z gliny lub iłu, to pod wpływem mrozu woda zgromadzona w jego porach zamarza, tworząc soczewki lodowe. Wskutek kapilarnego podciągania wody (i jej dalszego zamarzania) soczewki te coraz bardziej się powiększają, co powoduje miejscowe unoszenie powierzchni gruntu. Powstają tak zwane wysadziny, które spulchniają grunt, osłabiają jego nośność, a przede wszystkim nierównomiernie podnoszą (i często niszczą) fundamenty. Im drobniejsza frakcja uziarnienia gruntu, im więcej porów wypełnionych wodą, im większa wilgotność podłoża - tym lepsze warunki do zamarzania soczewek lodowych i tym wyższy stopień wysadzinowości. W gruntach piaszczystych nie ma to znaczenia. Podłoże to, nawet mocno wilgotne, nie jest podatne na zmiany wywołane przez mróz. Teoretycznie więc w wykopach piaszczystych można nie obawiać się zniszczenia fundamentów nawet wtedy, gdy są odsłonięte. W praktyce trzeba jednak zawsze brać pod uwagę ryzyko występowania głębiej groźnych przewarstwień. 

Jak przygotować się do zimy

Najlepiej doprowadzić etap fundamentowania do końca. Gotowe ściany fundamentowe zabezpieczyć izolacją przeciwwilgociową, ocieplić i z obu stron obsypać, zagęszczając grunt warstwami co 25 cm. Po wewnętrznej stronie dobrze jest od razu wykonać podkład pod podłogę na gruncie, to ustabilizuje podłoże i niestraszna mu będzie żadna aura. Oczywiście nie można zapomnieć o wyprowadzeniu wszystkich instalacji i tymczasowym zasłonięciu ich otworów. Tak przygotowany stan zerowy nie wymaga na wiosnę żadnych dodatkowych prac, od razu można przystępować do budowy parteru. 

Niestety, zdarza się, że ściany fundamentowe są świeże, a tu pogoda się załamała, nadciąga mróz -  i nie ma możliwości ich prawidłowego zaizolowania. Nie da się też wykonać betonowego podkładu na gruncie wewnątrz. Co wtedy? Wtedy najlepiej po prostu całość obsypać, żeby nie dopuścić do przemarzania gruntu pod spodem. Powinno się to zrobić aż do pierwotnego poziomu terenu. Wiosną znowu trzeba będzie fundamenty odkopać i poprawnie zaizolować przeciwwilgociowo oraz termicznie. 

W celu ochrony przed silnymi opadami deszczu, zwłaszcza na gruntach spoistych (w których błoto utrzymuje się jeszcze długo po roztopach), warto osłonić całą powierzchnię obrysu budynku grubą folią budowlaną albo wodoodporną tkaną plandeką. Można kupić ją na przykład w internetowych sklepach z artykułami ogrodniczymi (wpisując w wyszukiwarkę "plandeka mrozoodporna" - zobacz przykładowy produkt). Plandeki mają różne rozmiary, trzeba dobrać odpowiednio duży, można też układać je na zakład. Łatwo je stabilnie umocować, bo mają na obwodzie sznurek i metalowe oczka. 

Warto pamiętać, że niezależnie od tego, czy w pełni izolujemy zewnętrzną stronę fundamentów, czy tylko tymczasowo je obsypujemy, grunt po wewnętrznej stronie fundamentów można zagęścić i od razu zrobić betonowy podkład pod podłogę (jeśli pogoda na to pozwala). Izolacja ścian fundamentowych po wewnętrznej stronie nie jest konieczna, a ustabilizowane podłoże będzie bezpieczne. 

Czy można zostawić same wykopy?

Nie powinno się wykonywać wykopów nie mając w planach prac fundamentowych. Zarówno opady deszczu, jak i mróz mogą być szkodliwe dla stateczności gruntu. Jeśli prace przerwało załamanie pogody i wykopy już są, to trzeba osłonić je słomianymi matami lub styropianem i folią budowlaną. W razie zalania wykopów wiosną trzeba wymienić luźną wierzchnią część gruntu na nowy, ustabilizowany cementem. 

Co z piwnicą

Ponieważ ściany piwnic obsypuje się tylko z zewnętrznej strony, podlegają innym naprężeniom niż ściany fundamentowe. Dopóki nie zepnie się ich stropem, nie należy ich zbyt mocno obsypywać gruntem - nie wyżej niż 60-80 cm, inaczej parcie, spotęgowane zamarzaniem, może je zarwać. Aby strefa pod fundamentami nie przemarzała, zaleca się osłaniać ławy i ściany styropianem albo matami słomianymi i dopiero na takiej warstwie termoizolacyjnej powierzchniowo je obsypać. Zamiast tego (albo dodatkowo) można też ułożyć na wierzchu wspomnianą wyżej plandekę mrozoodporną. Należy nią osłonić również całą powierzchnię gruntu (a także ewentualnego podkładu betonowego, jeśli już jest) wewnątrz piwnicy. Wiosną trzeba oczywiście z powrotem odkopać fundamenty w celu wykonania izolacji. Jeśli strop nad piwnicą już jest, można wykonać pełne izolacje i zasypać piwnicę "na gotowo". Warto też zasłonić wtedy otwory okienne, żeby do środka nie wpadał śnieg (robi się to w taki sam sposób, jak w przypadku ścian budynku - zobacz tutaj). 

 

Zobacz także

Czy warto inwestować w izolację ław fundamentowych? (fot. M. Pawlak)FUNDAMENTY

Pozioma izolacja ław

Robić czy nie robić? Na ławie czy pod ławą? Po co, jak i z czego? Sprawdź, w co inwestujesz.
Piorunochron musi być ciągły (fot. KMR)FUNDAMENTY

Piorunochron

Instalacja odgromowa ratuje nasze domy (i życia) przed skutkami uderzenia pioruna. Można uziemić ją w fundamentach albo wykonać system punktowy lub otokowy.
Deskowanie ogranicza straty betonu (fot. KMR)FUNDAMENTY

W deskowaniu czy w gruncie?

Deskowanie ław fundamentowych ułatwia ich prawidłowe wykonanie, umożliwia też precyzyjne określenie ilości potrzebnego betonu. Warto się dwa razy zastanowić, zanim z niego zrezygnujemy.