Nie wiesz? Pytaj! Wiesz? Pomóż!

Betonowanie a przymrozki

O ile dojrzałym elementom betonowym mróz nie szkodzi, o tyle świeżej mieszanki przemrażać nie wolno. Dlatego kiedy jesień zaczyna grozić przymrozkami, najlepiej nie rozpoczynać żadnych prac betoniarskich. Co jednak zrobić, jeśli zaskoczy nas załamanie pogody albo roboty się o tydzień przeciągnęły? Niska temperatura to nie wyrok, niektóre etapy można dokończyć bezpiecznie pomimo zimna.

Dawniej sezon budowlany kończył się mniej więcej w połowie października. Nie bez powodu - beton przygotowywano wtedy najczęściej na budowie, warunki pogodowe też były ciut ostrzejsze. Obecnie wpisanie się w grafik sprawdzonej ekipy graniczy z cudem, więc staramy się wycisnąć z sezonu, co się da. Na szczęście przesunęły się nieco granice pór roku, a beton zamawiany z wytwórni ma nieporównywalnie lepszą jakość niż ten kręcony w betoniarkach. To sprawia, że nawet w listopadzie można pokusić się o fundamentowanie czy betonowanie stropu, co zdecydowanie ułatwia logistykę prac, zabezpieczenie budowy na zimę czy planowanie harmonogramu robót na wiosnę. Trzeba jednak zachować umiar.  Przemrożony beton jest niezdatny do eksploatacji, a nie wszystkie elementy konstrukcyjne poradzą sobie z przymrozkami. Dany etap trzeba też rozsądnie zamknąć. Oczywiście, powinien nad tym czuwać kierownik budowy. W razie czego warto jednak samemu być świadomym bilansu możliwości i ewentualnego ryzyka.

Kiedy jeszcze jest bezpiecznie

Jesień to zdradliwa pora roku. Na słońcu może być jeszcze ciepło, co zachęca do rozpoczynania prac, tymczasem w nocy może już przecież pojawić się przymrozek. Za bezpieczny okres budowlany uważa się taki, w którym średnia dobowa temperatura jest nie niższa niż +50C. Warto tu mieć na uwadze fakt, że jesienią i zimą beton wiąże dłużej niż latem. Przez kolejne 2-3 tygodnie temperatura nie powinna więc spadać poniżej -50C, żeby beton zdążył osiągnąć co najmniej 20% deklarowanej wytrzymałości (5-7 MPa). Potem nawet większy mróz nie jest już groźny dla jego struktury. 

Jeśli nie jesteśmy pewni prognozy pogody, a nie możemy wstrzymać prac, możemy zamówić w wytwórni beton wzbogacony o chemiczne domieszki przeciwmrozowe. Obniżają one temperaturę zamarzania i przyspieszają wiązanie, pozwalają też zmniejszyć ilość wody zarobowej, co poprawia szczelność i wytrzymałość. Dzięki domieszkom możemy bezpiecznie betonować nawet przy temperaturze spadającej do -100C. Ale uwaga - takie domieszki mogą mieć niekorzystny wpływ na inne parametry betonu, dlatego lepiej najpierw skonsultować swój zamiar z kierownikiem budowy, zwłaszcza jeśli konstrukcja ma nietypowy schemat statyczny.

 fot. KMR

UWAGA! Jeśli betonuje się fundamenty, to poza samą konstrukcją trzeba też mieć na uwadze grunt. Odsłonięte podłoże przemarza również pod strefą posadowienia. Jeśli mamy grunt wysadzinowy, na wiosnę może się okazać rozpulchniony i nienośny. Dlatego fundamenty najlepiej zasypać, kiedy tylko będzie to możliwe, albo osłonić grunt słomianymi matami, żeby nie przemarzał. Grubt piaszczysty jest podłożem bezpiecznym.

Co można betonować pomimo przymrozków

Wszystkie elementy masywne - ławy i płytę fundamentową, strop monolityczny, a nawet wieńce na ścianach kolankowych i szczytowych, które warto mieć gotowe na wiosnę, żeby niepotrzebnie nie czekać z więźbą dachową. Wskutek procesu hydratacji cementu w mieszance podczas wiązania wydziela się ciepło. Jej temperatura jest więc o kilka stopni wyższa niż otoczenia, co umożliwia prawidłowe dojrzewanie nawet podczas przymrozków. Niestety, wierzchnia warstwa, mająca bezpośredni kontakt z zimnym powietrzem, takich warunków nie ma. Woda zarobowa zamarza tu w porach świeżej mieszanki, co po pierwsze przerywa proces wiązania - bo cement potrzebuje wody - a po drugie prowadzi do rozsadzenia kruchej struktury niedojrzałego betonu. Dodatkowym czynnikiem niszczącym jest kurczenie się wiążącej prawidłowo głębszej strefy, co prowadzi do rozwarstwiania się i powierzchniowego łuszczenia betonu. Takie element w najlepszym wypadku ma obniżoną wytyrzymałość, a w najgorszym jest niezdatny do eksploatacji. Aby do tego nie doszło, trzeba zadbać o właściwe zabezpieczenie konstrukcji. Wiedząc, że w jej wnętrzu jest ciepło, wystarczy osłonić ją od zewnątrz, żeby wykorzystać energię hydratacji w całej grubości elementu. Już po kilku godzinach można rozpiąć nad betonem folię budowlaną, a kiedy wstępnie zwiąże - po 2-3 dniach - okryć go styropianem czy matami słomianymi. Warto też zamawiać beton o obniżonej zawartości wody, czyli o gęściejszej konsystencji. Taka mieszanka jest mniej podatna na powierzchniowe zamarzanie.

Czego betonować nie należy

Tych powierzchni, których objętość przekrojowa jest na tyle nieduża, że ciepło hydratacji nie wystarcza do zrównoważenia ujemnej temperatury otoczenia. Są to na przykład typowe nadproża, warstwy betonów podkładowych, które mają niską klasę wytrzymałości i przez to są mniej odporne na mróz, czy stropy gęstożebrowe (typu Teriva). Warstwa nadbetonu jest w nich na tyle cienka, że popęka nawet przy niedużym mrozie. Jeżeli koniecznie trzeba zabetonować strop, to należy skonsultować z kierownikiem budowy albo z producentem betonu mozliwość zastosowania odpowiednich domieszek przeciwmrozowych. 

 

Zobacz także

Piorunochron musi być ciągły (fot. KMR)FUNDAMENTY

Piorunochron

Instalacja odgromowa ratuje nasze domy (i życia) przed skutkami uderzenia pioruna. Można uziemić ją w fundamentach albo wykonać system punktowy lub otokowy.
Klasę mieszanki dobiera się w zależności od potrzeb (fot. BAUMIT)INNE

Beton w proszku

Podkład pod taras, fundament pod altanę, podłoga w szopie, krawężnik, murek czy wypełnienie ubytku w schodach - to za mało, żeby zamawiać beton z wytwórni. Idealnym rozwiązaniem są wtedy gotowe mieszanki.
Powierzchnia betonu musi być stale wilgotna (fot. KMR)INNE

Pielęgnacja betonu latem

Wysoka temperatura, słońce i wiatr powodują niekontrolowane wysychanie betonu. Jak chronić go przed pękaniem i pogorszeniem parametrów wytrzymałościowych?